Blog
WichardPoleis
Michał Wicher
Michał Wicher S24: Kim jesteś? MW: Sobą.
0 obserwujących 1 notka 1243 odsłony
Michał Wicher, 22 listopada 2015 r.

Zabytkowe Tramwaje we Wrocławiu.

1103 0 0 A A A

Zabytkowe Tramwaje we Wrocławiu.Tramwaj typu „Berolina”.

  Kolejnym przykładem zaniedbania jest autobus „Fredruś”, przez wiele lat w użytkowaniu także „Towarzystwa Miłośników Wrocławia”. Jest to autobus „cabriolet” oparty na modelu autobusu liniowego „Jelcz 043” będącego licencyjną modyfikacją autobusu „Škoda 706 RTO”. Wyprodukowany w 1972 roku, przez lata obok tramwaju „Jaś i Małgosia” był symbolem miasta. Gdy nieremontowany przez lata zepsuł się na dobre, „Towarzystwo Miłośników Wrocławia” wyrejestrowało pojazd i zwróciło właścicielowi, gminie Wrocław, w żaden sposób go nie zabezpieczając. Tym optymistycznym akcentem autobus gnił sobie spokojnie na wolnym powietrzu przez dobrych kilka lat.

Zabytkowe Tramwaje we Wrocławiu.Autobus „Fredruś” kiedyś.
                        Zabytkowe Tramwaje we Wrocławiu.      Autobus „Fredruś” obecnie.

  Podsumowując powoli całą sprawę, ze śląskiej perspektywy można by się zżymać i narzekać , że „Polnische Wirtschaft”, że Polaków nie interesuje dbanie o dziedzictwo... itd. Tylko, że akurat w tym przypadku wrocławianie stanęli na wysokości zadania. Świadczy o tym fakt wyboru, około dwoma tysiącami głosów, do realizacji we „Wrocławskim Budżecie Obywatelskim”, projektu pod nazwą „Zabezpieczenie kolekcji zabytkowych tramwajów na tyłach zajezdni przy ul. Legnickiej przez przeniesienie ich do budynku zajezdni. Remont wagonu Maximum z 1901 r.”. Dzięki niemu ruszył remont kolejnego „rodzynka” jakim jest zawarty w tytule projektu tramwaj „Maximum” z 1901 roku. Okazuje się, że mieszkańcy miasta uznali, iż spośród wielu projektów dotyczących podwórek, zagospodarowania nieużytków, tworzenia boisk sportowych, remont i zabezpieczenie tramwajów za ważne. Na tym odcinku demokracja bezpośrednia zadziałała wręcz wzorcowo. Laurka ♥♥♥ dla wrocławian.

  Tak więc, z dzisiejszej perspektywy widać, że w tej sprawie przysłowiową „małpą, która zepsuła zegarek” jest sama gmina Wrocław i ewentualnie nieodpowiedzialni użytkownicy zabytkowego taboru w postaci „Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji we Wrocławiu” czy „Towarzystwo Miłośników Wrocławia”. Do tego niechlubnego panteonu należy także dołożyć „Miejskiego Konserwatora Zabytków”. Pani konserwator zdaje się nie traktować zabytków ruchomych poważnie zezwalając na nieprawidłowe użytkowanie tych pojazdów. Poza tym ignoruje temat zezwalając na remonty wspomnianej jeżdżącej części pojazdów niezgodne z prawdą historyczną. Mówiąc kolokwialnie wrocławskie tramwaje zabytkowe to nieprawdziwa „cepelia”, w odróżnieniu od np. Krakowa, gdzie dba się o prawdę historyczną.

  Niestety Wrocław, wbrew woli mieszkańców, nie umie zadbać o kilkadziesiąt pojazdów, które z powodzeniem mogą stanowić zaczyn muzeum transportu miejskiego takiego jak w Pradze czy Dreźnie, i to w chwili gdy w Europie zachodniej takie zabytki ruchome przeżywają swój renesans. W końcu nasuwa się pytanie. Skoro miasto ma tak unikatowe zbiory, pewnie znalazły by się też środki finansowe np. zamiast wydawać je na Muzeum Marylin Monroe, a także ma czarno na białym wyrażoną wolę mieszkańców, to jakie jeszcze uroki trzeba odczynić by we Wrocławiu powstało muzeum komunikacji na miarę miast zachodnich? Wrocław ma się czym pochwalić ale niestety w tej chwili powinien się wstydzić.

                      Zabytkowe Tramwaje we Wrocławiu. Efekt urzędniczej nieudolności. Wyrzut sumienia miasta Wrocławia.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Kultura